Przyznam rację, że polityka informacyjna spółki jest trochę za słaba. Dzięki temu może poszaleć spekuła, która wymyśla na poczekaniu nowe idiotyzmy i niestety cały czas dąży do zwalenia kursu.
Ale może jest tak że spółka cały czas robi to co ma robić, a prace związane z wydobyciem to nie robienie faworków i muszą potrwać. Co do zimy, to jestem przekonany że ktoś kto tam pracuje zdaje sobie z tego sprawę jak zamknąć harmonogram prac przed okresem chłodów.
Ja cały czas jestem dobrej myśli, wierzę w tą spółkę i zdaję sobie sprawę że jeszcze potrzeba trochę czasu.