Żadnym szwindlem nie śmierdzi. Graal pokazał słaby raport więc są spadki. Co z tego że miał zysk ? Liczy się to jaki był zysk w kontekście oczekiwań. A był rozczarowujący. Są w raporcie pewne pozycje, które zmieniły się pozytywnie ale generalnie raport dość słaby. Poza tym poczekajmy aż się za niego zabierze audytor. Ja patrzę na to wszystko sceptycznie, przynajmniej w krótkim i średnim terminie. Bo jak audytor raport "pociacha" to może się okazać, ze tego zysku był np. 1 mln. Skąd wiecie, że te wszystkie sprawy walutowe w I kwartale 2009 Graal prawidłowo rozliczył ? Żeby nie było, że po audycie w I kwartale 2009 będzie zamiast 4,5 mln straty 6. W tym wariancie kurs będzie się osówał. Natomiast jeśli wydarzy się wariant pozytywny i audytor potwierdzi raport to nic pozytywnego się z kursem nie stanie. Bo przecież raport jest przeciętny. W ciągu najbliższych 2-3 miesięcy nie widzę przestrzeni do wzrostów a tym raportem Graal skazał nas w najlepszym wypadku na kurs boczny i kolejny kwartał kiszenia. Nie wykorzystali szansy. Nie jest źle, ale jakoś szczególnie dobrze też nie. Takie moje zdanie.