Dopóki zagrania na sztuczne obniżenie kursu będą dopuszczalne, to przełamanie 15 zł będzie trudne. Ewidentnie widać, że DM pracujący dla Graala albo ktoś, kto z nimi współpracuje, co jakiś czas zapuszcza taką swoistą sondę cenową: ilu ludziom Stop lossy albo nerwy puszczą. Wtedy cena nurkuje o 1-2 zł, a oni chętnie odkupią w takiej cenie. Ale jak widać coraz mniej chętnych jest na takie działania.
Ja osobiście miałem ustawione (bezmyślnie) stop lossy, ale cena się ustabilizowała jakieś 15 groszy powyżej mojej ceny aktywacji :) Teraz już wogóle nie wystawiam akcji na giełdzie, tylko trzymam i czekam na rozwój sytuacji.