żadnych konkretów-artykuł dla leszcza:Popyt nie chce rosnąć .Tymczasem branża rybna narzeka na trudną sytuację.[Ale czy graal?] – Wojny cenowej nie widzę. Ale popyt słabnie[sezonowość Q1->Q2], więc naturalne jest, że mogą kurczyć się marże [MOGĄ-ale umowy z sieciami są na długi okres zazwyczaj roczny]– komentuje członek zarządu Graala. Za tydzień spółka opublikuje raport za pierwsze półrocze. Analitycy Millennium DM szacują, że w drugim kwartale sprzedaż grupy wyniosła niecałe 109 mln zł, czyli o 3,3 proc. więcej niż rok wcześniej. Liczą na duży wzrost zysku. Ich zdaniem wynik operacyjny wyniósł 6 mln zł (+138 proc.), a czysty zarobek 2,7 mln zł (+6 proc.). Co na to zarząd? – Byłbym ostrożny w porównywaniu tegorocznych wyników z tymi z 2009 r., bo to był nietypowy okres – mówi Wijata. Dodaje, że drugi kwartał 2010 r. nie był dobry[w stosunku do Q1?]. – W branży z reguły jest on najsłabszym ze wszystkich kwartałów[nic nowego]. Najlepszy jest trzeci, a następnie czwarty –zaznacza. W ubiegłym roku ta sezonowość w drugim kwartale nie była aż tak wyraźna[nie była bo w Q1'09 była ostra strata a w Q2'09 zamiast spadku zyskowności był wzrost]. W rekomendacji z ubiegłego miesiąca analitycy Millennium DM zalecali akumulowanie akcji Graala z ceną docelową wynoszącą 17,37 zł. Wczoraj na koniec dnia papiery wyceniono na 16,39 zł, po wzroście kursu o 2 proc. PARKIET