Masz to ładnie w co prawda "pudelkowym" artykule wyjaśnione, że się dogadali, w tym również, co do akcji. Został tylko MiniMajk i to on może być tym sypaczem, w co też wątpię. Dlaczego? Zwróć uwagę, że byli ekipowicze mają tak rygorystycznie spisane umowy z Frizem, gdzie nawet nie mogą się wypowiadać nawet w temacie Ekipy i nie udzielają wywiadów na temat Ekipy (nawet złośnik MiniMajk). Dostali akcje, gdzie zapewne też w umowie było zapisane, co mogą z nimi robić. Skoro przestali działać z Frizem z własnej inicjatywy, to przestali być projektem i częścią firmy, więc pewnie nie mogli nic z akcjami zrobić na własną rękę. (A teraz przykład)
Mając na przykład:
- kilkaset tys. akcji Friz im zaproponował 10gr, co przy tej ilości poszlo im na konto po kilkadziesiąt tys. zł za pakiety. Kilkadziesiąt tys. za pakiety, których i tak pewnie nie mogli zbyć na własną rękę. Pomimo, że to przykład, to. według mnie bardzo prawdopodobny.
Jak było i jest naprawdę, to tylko oni wiedzą, ale nie powiedzą, bo znając życie powstały na to odpowiednie zapisy w umowach w tym paragrafy o poufności. Fakt, faktem, że cześć z nich nadal się spotyka jako koledzy. Cześć ze starej ekipy była widziana nawet na premierze filmu.
Szacuneczek Gooomka.