To jest oczywiste, że uprzywilejowanie dotyczy dostępu do informacji, a w tym przypadku wiedzy, jak zakonczy się skup, gdyż pakiet PP przasądza o kierunku. Oczywistym jest też, że uprzywilejowanie nie dotyczy kwestii formalnych, gdyż byłoby to niezgodne z prawem. Różnica w spadku tegorocznym, a ubiegłorocznym jest taka, że w tym roku mam przy podobnej cenie kilkanaście złotych dywidendy na koncie na akcję do swojej dyspozycji, za którą to kwotę mogę zrobić sobie wlasny skup lub wykorzystać na swoje cele. Jeżeli PP przed skupem zadeklarują czy przystąpią do skupu czy nie, to skup też byłby dla mnie akceptowalny. Oni jednak tego nie zrobią. Teraz pomyśl sobie, że w przyszłym roku jest skup np. po 120, Ty licząc na 80% redukcję do niego przystępujesz, PP nie przystępują i skup w skutek tego nie ma redukcji, łyka Ci cały Twój pakiet, a cena po skupie ląduje zaraz na 150 i ma tendencję wzrostową. Jest to niekorzystne dla Ciebie, tylko Ty to wiesz to po skupie, a PP znają scenariusz już przed skupem. Biorąc pod uwagę powyższe, jestem wyłącznie za dywidendą. Też dlatego, że spółka nie traci statusu spółki dywidendowej.