Czy jest jakaś formalna przeszkoda, żeby postawić na GPW zlecenie kupna po 2.20 na ponad 400 tyś akcji? Ręka do góry komu by to przeszkadzało? Podaż miałaby się przynajmniej nad czym zastanawiać, a tak parę osób może sprzeda poza giełdą, a cena na GPW może sobie dalej fruwać nawet poniżej 2 zł...