Bez przesady z tym minimajkiem. Moim zdaniem gość jest toksyczny i obrażony na cały świat, więc nawet nie chciał się pewnie spotkać, nie wspominając o rozmowach czy negocjacjach, żeby zakończyć tematy projektu Ekipa. O Minimajku cisza wszędzie, chłop zapomniał, że istniał tylko dzięki Frizowi. Czy ktoś widział, żeby choćby z wyrzutów projektu Ekipa ktokolwiek z nim się zadawał?
Kasa w tym co piszesz, jak do tej pory zero wiarygodności i sprawdzalności. Słaba z ciebie wróżka.