wszyscy ( którzy mają akcje ) nie wiedzą co robić . czy skakać przez okno , czy żyły otworzyć ( żart ) . jestem zszokowany że tak łatwo im to idzie i gdzie chcą dojść .jak policzę ile mi przeszło koło nosa ( samochód średniej klasy z salonu ) to mi nóż w kieszeni się otwiera . jednak dobrze tu kilku radziło sprzedać barachło bo karkosik wam nie da zarobić .