W gruncie rzeczy to prosty schemat. Pożyczają papiery jak widać zrobili to w dużej ilości. Tak handlują Pożyczonym papierem by wywołać mocne spadki. Następnie odkupują na niższych poziomach i oddają papier brokerowi. Ich zyskiem jest różnica w cenach pomiędzy ceną ich sprzedazy a cena po jakiej odkupili. Po uwzględnieniu prowizji odsetek i innych kosztów. Takie ruchy wymagają dużych wahań kursu. Aby zarobili to muszą być to ruchy po kilkadziesiąt procent. Zobacz jakie są teraz wolumeny transakcji. Tu zabawa się zaczyna. Cały myk w tym aby załapać się i wskoczyć i wyskoczyć w odpowiednim momencie w temu służą obserwacje zaangażowania na pozycjach.