To proste:
Drukują kilkanaście milionów akcji po nominale, czyli dużo po 0,1, trochę po 1 i trochę po 1.5. Wszystko poniżej ceny notowań.
Prawdopodobnie podbicie kursu w ostatnich tygodniach miało tylko jeden cel: przekonać frajerów do płacenia 1 zł i 1.5 zł za akcję (że to niby poniżej kursu giełdowego i zarobek gwarantowany). Mamy przynajmniej pewność, że ktoś będzie kurs trzymał.
Zastanawia mnie tylko, kto jest tak naiwny, żeby się na to nabrać.
Dane o emisjach w programie NWZ
http://biznes.pap.pl/pl/reports/espi/view/244116
Piszą o udziale w dywidendzie od 2013 roku.
A ja się pytam, z czego ta dywidenda???????