za produkcję gry już dawno zapłacone i z tego tytułu nie może być żadnych roszczeń. Umowy na wykonanie gry działają tak, że płaci się za każdy MS wykonania (to jest budżet). A po wydaniu gry, jak gra zwróci budżet, to się płaci devowi jakiś tam %. Co do płacenia %tu, to kwestia jak było zapisane w umowie, bo są umowy że płaci się przez ileś lat, a nie całe zycie trwania gry. Ogranicza sie czasowo. To jest zagadnienie prawne dla prawników. bo jeśli nastąpiła przesłanka do rozwiazania umowy i Movie umowe wypowiedziało/rozwiązało, co z jakiej racji ma płacić %? A po drugie nie wiem czemu się nagle skupiamy na Pęcherzewskim i Byte. Nie trzeba być prawnikiem by ocenić, że kasa z konsol nie nalezy się Byte. Umowa była na produkcje gry na steam a nie na porty. A dwa dzisiaj zacząłem inną rzecz myśleć. Nie jestem przekonany czy kasa z konsol DDS1 trafiła już do Movie i w jakiej części? Kolega XXX pisał, że te przychody 2 mln zł to jego zdaniem tylko ze steam, bo wbrew pozorom dobra była sprzedaż DDS w Q3. A jeśli to celowe zagranie prezia by opóźnić przelew z Ultimate do Movie, nie wiem, głośno myślę i nie oskarżam. Mnie bardziej teraz interesuje co sie kryje pod zdaniem o Schedule 1 czy są jakiekolwiek szanse i drugie to RT2 we wtorek na tym festiwalu, czy będzie ten nowy trailer i zacznie szybciej rosnąć WL. IP DDS jest w jakimś sensie już spalone (niech zarabia na koszty), no chyba że kiedyś DDS3 stanie sie viralem.