Stwierdzenie, że na giełdzie to prawie zawsze wydarza się coś co większość wie wywołuje u mnie podejście odwrotne. Jestem urodzonym sceptykiem, a nie optymistą. Ja uwielbiam być w mniejszości. Jakby mi wszystkie biura maklerskie rekomendowały zakup Bloobera po wyższych kwotach od ceny rynkowej, tak jak to miało miejsce na 11bit, to by mnie tutaj nie było. Ale ta spółka jest nielubiana przez zdecydowaną większość od dawna dlatego ja ją lubię. Chętnie bym kupił Ubisoft bo aktualnie wszyscy twierdzą, że ta firma upadnie, ale na tę chwilę gamedevu u mnie za dużo.
Ryzyko zawsze istnieje i tutaj również, ale jest rozłożone inaczej aniżeli w przypadku tamtych spółek, które po prostu musiały mieć super udaną premierę. Tutaj wystarczy, że będzie dobrze + to co było dotychczas. Powtórzenie takiego samego okresu produkcyjnego jaki Bloober miał przez ostatnie 3-4 lat + SH2 w portfelu to już wycena w górę. Jeżeli 11bit powtórzy ten sam okres produkcyjno wydawniczy to ma wycenę w dół. Tak więc nie potrzeba tak wiele jak w przypadku 11bit czy Starwarda. Coś takiego Bloober już przerabiał po LoF2, ale na znacznie mniejszą skalę. Tam również główna płatność była rozliczona przed premierą.
Poza tym ja tutaj kupowałem po 40,50,60 przed splitem i jestem sporo do przodu. Generalnie jakbym stracił wszystko co mam teraz na Blooberze, 100% wartości tych akcji, to nadal byłbym do przodu choć byłoby to przykre. Tak więc ja piszę z innej pozycji i ktoś może mieć tutaj znacznie wyższe ryzyko aniżeli ja.