Ja jeszcze tylko nadmienię propo tego długu, że jest on rozłożony do 2030r. Przez tak długi okres i przy podwyższonej inflacji dług się łatwo zdewaluuje i Sfinks nie będzie miał żadnego problemu z jego spłatą. A gdy wyjdzie na zero to spółka będzie warta właśnie 200mln+ co znaczy szacunkowo że w 8 lat kurs pójdzie x10. Czy warto inwestować? Zostawiam do przemyślenia.