Z jednej strony to nadzieja na dalsze wzrosty a z drugiej - duże ryzyko. Tak jak mniej więcej można ocenić rynki europejskie, tak wejście z takim produktem na rynki azjatyckie może być niewypałem. Duży nakład środków na promocję nie przekładający się na realne wzrosty na pewno nie polepszy sytuacji nas, akcjonariuszy... No ale nikt nie kupił tego papieru żeby stracić, wiec pozostaje nadzieja ze w sfd wiedza co robią!