Broniłem serialu do ostatniego odcinka, ale po jego obejrzeniubjestem zmieszany i trochę zly. Nie dali rady. Obrona Sodden to żarty: nieudaczni-slabi i nienajlepiej ucharakteryzowani czarodzieje i chaotyczny Nillfgard w mało przekonującym oblężeniu. Sceny natarcia jak u Hoffmana: po 10 max 15 w kadrze. Zamiast ciąć i wywracać towarzystwo jak w bitwach z władcy pierścieni mieliśmy kilka solo ataków na malutkie grupki wroga. Pojedyncze ujęcia i sceny super, ale zaraz po nich dużo słabszych. Ogólnie b. skromnie to wyglądało niestety. Zmarnowany potencjał, ja b tej bitwe skrócił o połowę żeby widzą nie męczyć. z tym budżetem się nie da.... Smutne