Ciekaw jestem wniosków po dzisiejszej sesji.
Po szybkiej lekturze wczorajszego sprawozdania, moim szybkim wnioskiem było: nie ma konkretu, wszyscy którzy kupili impulsywnie pod to, że w poniedziałek się coś okaże, będą sprzedawać. Na razie początek na zielono, ale otwarcie niekoniecznie musi być miarodajne.
Istotne jest to, że do wczoraj w spółce nie wydarzyło się moim zdaniem nic - sprawozdanie było datowane 14.02 i w pozycji "zdarzenia po dniu bilansowym", było pusto.
Co nie znaczy, że na dniach coś się nie podpisze. Obowiązki informacyjne wynikające z MAR nakazują tego typu zdarzenia raportować niezwłocznie, co nie znaczy, że od razu - istnieje pewna furtka, która z uwagi np. na wrażliwy charakter transakcji, pozwala zrobić to później, ale konieczne jest później dołączenie przekonującego wyjaśnienia. Takim czynnikiem może być np. konieczność synchronizacji komunikatów z drugą stroną transakcji, która może mieć inne wymogi informacyjne.
Miło się pogdybało, rozpoczynamy nowy dzień obserwacji :-)