Przypomne moze, ze duzi gracze zainwestowali w " dawna" selvite gdy jej czescia byla dywizja badawcza poszukujaca i odkrywajaca czasteczki , kandydatow na potencjalne leki w onkologii, dzisiejsze ryvu.
Pamietam dyskusje przed podzialem firm , na temat co lepsze ; pozostac przy obu po rowno przyznanych papierach, czy zdecydowac sie na , preferowanie jednego z dwuch.
Przypominam sobie jak podczas, ktoregos z czatow Przewiezlikowski przekonal mnie b. lakonicznym stwierdzeniem, ze gdy zatrzyma sie oba papiery a nastapia jakiekolwiek przesuniecia w wadze papierow to bilans wyjdzie w tym przypadku na zero tzn. jeden papier troche zyska a drugi troche straci. Summa summarum wartosc skumulowana raczej nie powinna sie bardzo zmienic.
Natomiast trudniej bedzie wstrzelic sie w jeden z papierow poniewaz maja jednak rozne interwaly czasowe osiagania " kamieni milowych" ( w przypadku selvity w cudzyslowie).
Z zachowania kursu, wynika rzeczywiscie, ze role sie odwrocily i selwita wyszla na prowadzenie. Jezeli scenariusz pozostanie zachowany ( a tak sadze) selvita powinna osiagnac jakies 75 PLN, a kurs ryvu bedzie oscylowal w okol 50 PLN do czasu zakomunikowania czegos istotnego. W zaleznosci od tego jak istotny to bedzie komunikat , moze to byc z koleii b. spektakularny wzrost.
Ogolnie oba papiery nie maja lekko. Analitycy to jedno, wyroznienia rowniez , ulica jednak napala sie i szuka komunikatow z " covid-19" w tytule. Moze to byc kompletnie oderwane od rzeczywistosci , absurdalne wrecz ale tam toczy sie gra. Spekula z tego korzysta, polityka chetnie na ten woz wskakuje bo to brzmi dumnie " zrobilem cos przeciw covid" , forsa z EU latwo sypac i dotowac wydmuchy, pseudonauka z prawidlowym swiatopogladem tez zweszyla okazje ,zeby sie nachapac. Jezeli w przemysle aparatczykowstwo i polityka do pewnegobstopnia nie jest w stanie popsuc biznesu , w medycynie, biotech, farmacji takie mariaze koncza sie bolesnie. Medycyne potrafia robic tylko medycy. I jak narazie rowniez medycy tylko potrafia prawidlowo wazkosc projektow oceniac a finalnie jakosc produktu ocenia organizm. Tu nie ma miejsca na scieme , albo inaczej : tylko do pewnego momentu, tego papierowego, gdy zaczyna sie weryfikacja kliniczna . Potrwa to troche , poniewaz mnostwo forsy poplynie na covidowe cudonadzieje , do czasu az sie okaze ,ze krol jest nagi tzn. poprostu nie ma w pl. technologii na ktora inni potrzebowali np. 10 lat a ulicy sie wciska ,ze u nas to w pol roku lub rok do zrobienia. Ani Selvita ani Ryvu nie maja cylindra z covidovym kroliczkiem.
W tym boomie nie beda uczestniczyc. Optymistyczne jest jednak , ze rowniez nie beda uczestniczyc w wodospadzie gdy ta covidova banka peknie.
Ola boga ale sie rozgadalem.