ba... nawet jestem przekonany o tym. 30% do góry i wyczyszczenie pozycji stopów. mała panika niedowiarków i do góry. sytuacja analogiczna do początków z 2009 roku boryszewa. tam podjazd z 2zł do 5zł i korekta 30% do 3,5zł. scenariusz powtarzał się do osiągnięcia bodajże 8,30zł. także przy braku informacji z rynku. tu nie podejrzewam takiego znacznego wzrostu,ale.. ok. 20zł jest realne a wiadomo, że nic nie rośnie bez przerwy. poza tym duże wzrosty mogą się jedynie odbyć przy dużych korektach i tyle.
poczekamy, zobaczymy. duzo czasu upłynęło i nie wydaje mnie się, iż don roman chciałby upieprzyć alchemie tuż na początku.