Zyga, pisz z sensem.Ludzie czekają na razie nie na scalenie tylko na odwieszenie notowań,bo nie mają innego wyjścia.Jeżeli chodzi o spółkę nawet te najgorsze gdyby dostały zastrzyk kapitału od razu stanęłyby na nogi bez resplitów etc.Pomijając przeszłośc spółki w obecnej sytuacji nikt nie wskoczy z konkretnym kapitałem bo siedzi na niej syndyk.komornik ...muszą skończyć restrukturyzację zadłużenia i dopiero myśleć o przyszłości.Kolejne zawieszenie notowań oraz rozciąganie w czasie rozpraw jeszcze bardziej dystansuje ewentualnych inwestorów.Czas pokaże komu naprawdę zależało na zniszczeniu spółki.......Nie chcę oceniać p.Prezesa ponieważ" piłka w grze".Natomiast zastanawiam się nad Tobą, dlaczego od lat ostrzegasz, jątrzysz,obrażasz będąc tu na tym forum ..............pozdrawiam