U ciebie narracja zmienia sie jak ci wygodniej. Co niestety nigdy nie wystepowalo.
Czyzby lekki stresik?
Nie pyklo tak jak powinno to raz jeszcze:)
Teraz sypiesz to probujesz wzbudzic niepokój:):):)
Ciekawe czy wyjdziesz na 0 tym razem bo napewno nie zarobisz:)
Ale kreski beda sie zgadzac:)