No i co w związku z tym, że to były trudne warunki pogodowe? Nie pierwszy i nie ostatni raz samolot musi w takich lądować. Oczywiście dla mnie to zdarzenie nie ma ŻADNEGO znaczenia dla sposobu funkcjonowania firmy, jej fundamentów i perspektyw, ale ważne jest to jakie jest WRAŻENIE odbiorcy- a wrażenie jest takie, że albo zawinił pilot albo maszyna. Czyli że zawiniła firma, że będzie z nią źle, że perspektywy się pogarszają itp.
Niestety giełda to w znacznym zakresie gra na wrażeniach a nie na logice dlatego jutro w pierwszej części sesji spodziewam się ładnej promocji.
To trochę jak kazus synektika i chińskiego robota- poszło info i kurs zanurkował, mimo że na logikę nie było ku temu podstaw. Ale inwestorzy kierowali się emocjami, które dały pięknie zarobić a kurs po 2 mscach jest wyżej niż w dacie podania info o chińskim robocie