kto wierzył kiedykolwiek że kasa z samolotu jest do odzyskania ten jest delikatnie mówiąc naiwny!
to dość specyficzny sposób kradzieży, w dziesiątkach spółek na NC kradną bez pardonu, emisja za emisją i sypanie, aporty, warranty, obligacje zamienne i inne wynalazki tu wymyślili samolot, ok ich sprawa
pytanie jest inne bo w cenie akcji są już conajmniej dwa takie samoloty, pytanie brzmi - czy są na tyle bezczelni żeby zrobić podobny numer czy ta spółka wał ma już za sobą, kieszenie napchane i można próbować robić jakiś biznes, bo jeśli tak to może jakieś 60-70 gr. uda się zobaczyć w 2013 roku