Rysiek to twardziel GPW :) mi zabrakło odwagi w trakcie sierpniowych wzrostów i sprzedałem (na+), potem w trakcie nie wytrzymałem, kupiłem i znów (na +) sprzedałem, aż się ubrałem na 26,50 (emocje) i sprzedałem (na stracie) czekając na wczoraj i dzisiaj. Suma sumarum dałem zarobić bankom na transakcjach, finansowo delikatnie na +, ale ile przy tym stresu i kombinacji . Jednak stojąc z boku i patrząc na to co się tutaj dzieje można się wiele nauczyć.