Co ty w ogóle człowieku wiesz o windykacji? Usłyszysz że spłaty wzrosły, jakieś zakupy portfeli z nominałem, gadają o ożywieniu i się jarasz że hossa potrwa. Czyli nie wiesz de facto prawie nic, nie masz pojęcia o otoczeniu, jak to funkcjonuje i zależnościach. Tabelki z excela nie działają tak jak sobie to wyobrażasz.