Ty tak serio? Dzisiaj o 10.30 było prawie 5 na minusie. Jedna transakcja, i to niezbyt duża, i z obecnego plusa zrobi się minus i po herbacie. Ucieknę się do analogii: jak ci się zepsuje samochód i potem na moment zaskoczy, żeby zgasnąć po 20 metrach to też uznasz, że ruszył? Czy jednak dalej jest lipa?