Tak się zastanawiam... jakby coś smierdziało to:
1) kurs by szybował w górę teraz, żeby oddać z zyskiem akcje naiwniakom
2) kurs by walił mocno w dół, żeby oddać przed wynikami akcje
teraz to albo szykują się wyniki neutrealne (szału w żadną stronę nie będzie), albo nikt nic nie wie i tak się ruszamy jak się ruszamy.