Jasne, już od razu 50 dojdzie - też bym tak chciał... Czy jest ktoś tutaj w stanie obiektywnie ocenić jakich granic wzrostu możemy się spodziewać ? Chociaż patrząc wstecz to jak już strzelało to strzelało kilkaset procent w ciągu niedużego okresu czasu... Czy wejście na rynek depozytariuszy jest w stanie sprawić żeby kurs poszybował i utrzymał się na wyższym poziomie ?