Tyle że rok temu rozłożył się na 10 marca do 9 kwietnia. W tym roku 28 lutego do 30 marca - cały marzec.
Czyli kilka % mniej może być w marcu, ale w kwietniu powinno być in plus - szczególnie że wtedy też powinny już inne rynki wszystko podnosić.
Dlatego może myślę, że jeśli ma być jakiś poważniejszy ruch to odrobinę później. Ale nie wykluczam też że mogę się mylić :).