Trzynaście lat temu JSW było w ofercie publicznej po 136zł. Redukcja była podobna jak u Żabki. Debiut - tak samo jak w przypadku Żabki - zamknął się na zero, a w następnych dniach kurs zaczął spadać. Wielu wtedy kupowało powyżej 100zł, myśląc że to okazja, bo przecież taniej niż w IPO. Dzisiaj kupujący popełniają ten sam błąd.