to tak jakbyś wysłał totka i nie wygrał miliona i złożył pozew przeciwko lotto. Jesteś "inwestorem" raz zyskujesz raz tracisz. A od rozliczania prezesa jest rada nadzorcza. Każdy kto tu zagląda chyba wtpioł w tej spółce więc albo się z tym pogodzimy albo czekamy na cud.
ja czekam
Składanie długopisów jest bardziej pewnym przedsięwzięciem więc może niektórzy powinni się przebranżowić .....
Jeśli chodzi o prezesa to może jak wszyscy myśli o sobie aledo głupi nie należy jak niektórzy tu piszą.
Obrażanie kogoś za włane porażki - należy spojżeć w lusterko
TO JEST GIEŁDA a nie plac zabaw
pozdrawiam