A nie lepiej zainwestować w jakieś "gorące"spółki, które są obecnie modne?Ja np.zarobiłem ostatnio na nudnym budimexie...Wracając do sds-a:pana Stasiaka nie ma już w firmie (co nie dziwi -miał przygotować spółkę do wejścia na główny rynek a to pieśń bardzo odległej przyszłości)