"Administracja prezydenta USA Donalda Trumpa bada tymczasem, co oznaczałby potencjalny skok notowań ropy do 200 dol. za baryłkę dla amerykańskiej gospodarki" - podają źródła zaznajomione ze sprawą.
Jest to sygnał, że wysocy rangą urzędnicy USA analizują możliwe skutki ekstremalnych scenariuszy wojny z Iranem.
Ps. Skupują powoli a jak mają to robić jak leszcze na wzrostach?