Cała technologia z Saplinga poszła do AQT. Początkowo Dominik Staroń był przeze mnie postrzegany jako osoba, której zadaniem było rozmontowanie spółki. Losy potoczyły się inaczej. Kurs poszedł w dół na żenujący poziom.
AQT jest biznesem o dużo większej skali niż Sapling.
Perspektywy dobrej kasy przez najbliższe 2-3 lata to coś czego Wojtek nie mógł odpuścić. Natomiast kurs zachęcał do zrzutu i odcinaniu kuponów do końca życia.
Oto jest też Maciej, który pociągnie kurs do góry, zrobi grunt pod zrzut dla kolegów i słupy, następnie emisję pod nowe inwestycje, a jak emocje opadną to i Wojtek powróci.
Biznes dobry, tylko kombinacji zbyt wiele.