Zamiast zysku wolałbym widzieć tutaj znaczny wzrost przychodów. Po osiągnięciu masy krytycznej, można zadbać o rentowność.
W chwilli obecnej spółka musi zdobywać kilentów co dzieje się kosztem marży - a więc i stratą.
Póki co trzymam - z nadzieją że rozwój w końcu przyspieszy.