Poprzedni prezes nie chciał zawrzeć żadnej umowy. Wykonanie usług CMNO na poziomie 35% marży było nie realne na obecną chwilę na rynku. Zatrudnianie 250 osób bez zleceń generuje ogromne koszty w skali roku. Prezes nie chciał obniżyć marży do poziomu 30-25% tak żeby firma nie generowała strat tylko przynosiła mniejsze zyski. To oznacza grę na niekorzyść firmy. Pomijając już fakt zwolnienia Jarosa i zaprzestanie wielu rozpoczętych projektów.