hehehe jak wam marian tyle powtarzał, że oni nawet biletów nie potrafią sobie ogarnąć - to wy żeście mitomani śnili o zakupach portfeli, tysiącach spraw frankowych, akcjach po kilka złotych buahahaha
a marian powtarzał: oni miesięcznie nie wyrabiają nawet na koszty osobowe, nie wspominając o całej reszcie.
i kto miał rację?
oj, jak nie jest mi przykro :)