Przepraszam, że wcinam się w cykl rozważań. Oczywistą oczywistością jest, że hanyski cysorz wyciął gruby wałek., i on
będzie jego głównym beneficjentem. Na Śląsku o takich jak on, mówi się: " z gówna by niy ślozł ".
On będzie chciał tej śmietanki spić bez umiaru. Wartość jego spółek będzie więc raczej szybowała, niż pikowała...
Powiedz Klarze, że ci , którzy będą u jego cycka - nie uschną :).