Forum Giełda +Dodaj wątek
Opublikowano przy kursie:  18,54 zł , zmiana od tamtej pory: 11,38%

Re: remisja emisja dymisja

Zgłoś do moderatora
Ponizej komentarze z portalu gg przeciw naduzyciom

Można też tak ,,,to co mówił Pan Cezary o sadach unijnych MEMORANDUM: SYSTEMOWE WYWŁASZCZANIE AKCJONARIUSZY MNIEJSZOŚCIOWYCH ENERGA S.A.
Dotyczy: Naruszenia praw własności, ignorowania prawomocnych orzeczeń sądowych oraz stosowania mechanizmów rozwodnienia kapitału w celu ominięcia ustawowych progów ochrony inwestorów.
1. Mechanizm "Obejścia Prawa" (Squeeze-out bez progu)
Zgodnie z polskim i unijnym prawem (Dyrektywa 2004/25/WE), przymusowy wykup akcji jest możliwy po osiągnięciu 95% głosów. ORLEN S.A., nie osiągając tego progu w drodze dobrowolnego zaproszenia (cena 18,87 PLN), zdecydował się na mechanizm emisji akcji serii F po cenie 18,50 PLN. Jest to jawna próba obejścia bezpiecznika ustawowego – zwiększenie udziału większościowego nie poprzez rynkowy skup, ale poprzez kreację nowego pieniądza, co siłowo „wypycha” mniejszość poniżej progu istotności.
2. Aspekt Społeczny: Uderzenie w Emerytów
Wśród poszkodowanych znajduje się liczna grupa inwestorów indywidualnych, w tym emerytów, którzy traktowali spółki energetyczne jako bezpieczną przystań kapitałową.
Brak środków na pobór: Mechanizm emisji wymaga od akcjonariusza wyłożenia dodatkowej gotówki, by utrzymać stan posiadania. Emeryci, żyjący z bieżących świadczeń, nie mają fizycznej możliwości objęcia nowych akcji.
Konfiskata wartości: Brak udziału w emisji przy cenie 18,50 PLN (niższej niż ostatnia oferta rynkowa 18,87 PLN) drastycznie obniża realną wartość ich oszczędności. To forma wywłaszczenia ukryta pod płaszczem operacji korporacyjnej.
3. Naruszenie Praworządności i Ignorowanie Sądów
Proces delistingu Energi odbywał się przy aktywnym oporze sądów powszechnych, które wydawały zabezpieczenia wstrzymujące te działania. Kontynuowanie procedury mimo zastrzeżeń prawnych to niebezpieczny precedens, w którym spółka Skarbu Państwa stawia się ponad wymiarem sprawiedliwości. Dla instytucji unijnych jest to sygnał, że polski rynek kapitałowy nie gwarantuje ochrony własności prywatnej przed arbitralnymi decyzjami rządu.
4. Postulaty i Oczekiwania:
Wstrzymanie emisji serii F do czasu rozstrzygnięcia sporów o legalność poprzednich kroków korporacyjnych.
Ustanowienie ceny godziwej na poziomie wyceny majątkowej spółki, a nie manipulowanego kursu giełdowego.
Kontrola KNF i KE nad procesem „domykania” akcjonariatu w spółkach strategicznych, aby zapobiec patologiom, w których państwowy monopolista bezkarnie niszczy drobny kapitał.
Co możesz zrobić teraz? (Lista adresowa)
Do Posłów: Wyślij to do Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych (ESK). Posłowie opozycji (niezależnie od opcji) zawsze chętnie podnoszą tematy błędów zarządów spółek Skarbu Państwa.
Do Unii Europejskiej: Skargę do Komisji Europejskiej możesz złożyć online przez oficjalny formularz dot. naruszenia prawa UE przez państwo członkowskie.
Do ESMA: Napisz do European Securities and Markets Authority w Paryżu – zajmują się ochroną inwestorów i integralnością rynków w całej UE. Pamiętaj, że powyższy tekst ma charakter wyłącznie informacyjny oraz edukacyjny i nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów. Przedstawione opinie są moją prywatną oceną sytuacji rynkowej. Inwestowanie na giełdzie wiąże się z ryzykiem utraty części lub całości kapitału, dlatego każdą decyzję inwestycyjną powinieneś podjąć samodzielnie, opierając się na własnej analizie

Historia przejęcia Energi przez Orlen to wieloaktowy dramat, w którym mali inwestorzy – często emeryci lokujący w „bezpieczne państwowe spółki” oszczędności życia – zostali potraktowani jak zbędny balast. To, co zaczęło się za rządów PiS jako agresywne przejęcie, dziś, mimo zmiany władzy, zamienia się w operację „domykania systemu” kosztem najsłabszych.Wszystko zaczęło się od upokarzających wezwań na początku po 7 PLN i podnosząc do 8,35 PLN, które były jawnym policzkiem dla akcjonariuszy, biorąc pod uwagę wartość majątku Energi. Gdy Orlenowi nie udało się legalnie „wycisnąć” wszystkich (squeeze-out wymaga 95% głosów), gigant uciekł się do fortelu: wycofania spółki z giełdy (delistingu). Mimo że sądy kwestionowały te ruchy, a zdeterminowani inwestorzy wywalczyli korzystne wyroki, państwowy moloch zdawał się być ponad prawem. Wyroki sądowe, zamiast stać się fundamentem do naprawy szkód, stały się dla zarządów jedynie uciążliwą literą prawa, którą można ignorować.Pułapka „zaproszenia” i nowa broń: emisja akcji serii FPrawdziwy cynizm objawił się w ostatnim etapie. Orlen, chcąc ostatecznie przejąć pełną kontrolę, ogłosił „zaproszenie do sprzedaży” po cenie 18,87 PLN. Wydawało się, że to krok w stronę normalności, ale diabeł tkwił w szczegółach. Gdy okazało się, że mniejszościowi akcjonariusze nadal trzymają swoje pakiety i Orlen znów nie osiągnął progu 95%, strategia zmieniła się na brutalne rozwodnienie.Zamiast uczciwie podbić cenę i dogadać się z rynkiem, zaproponowano emisję nowych akcji serii F po cenie 18,50 PLN. To klasyczny mechanizm „szantażu kapitałowego”. Orlen, mając niemal nieograniczone zasoby, obejmie nowe akcje, zwiększając swój udział w spółce „tylnymi drzwiami”.Dramat emerytów: Inwestycyjny wyrok śmierciNajwiększym skandalem w tej operacji jest sytuacja drobnych inwestorów, w tym tysięcy emerytów. Mechanizm jest bezlitosny:Brak kapitału: Aby utrzymać swój procentowy udział w spółce i nie dać się „rozwodnić”, akcjonariusz musiałby wyłożyć ogromne pieniądze na zakup nowych akcji z emisji serii F.Wywłaszczenie przez rozwodnienie: Emeryci, którzy nie mają wolnych środków, by dopłacić do interesu, po prostu patrzą, jak ich dotychczasowe udziały tracą na znaczeniu. Ich głos w spółce i prawo do przyszłych zysków zostają sprowadzone do marginalnych ułamków.Cenowy absurd: Proponowanie ceny emisyjnej 18,50 PLN, czyli niższej niż niedawne zaproszenie do sprzedaży (18,87 PLN), to jasny sygnał: „Nie sprzedaliście nam akcji po dobroci, to teraz ukarzemy waszą oporność spadkiem wartości waszego portfela”.Państwo prawa czy prawo silniejszego?Zmiana władzy miała przynieść powrót do standardów cywilizowanego rynku kapitałowego. Tymczasem w przypadku Energi obserwujemy kontynuację polityki faktów dokonanych. Państwo, ustami zarządu Orlenu, realizuje scenariusz, w którym drobny ciułacz jest tylko przeszkodą w arkuszu Excel. Ignorowanie wyroków sądów i uciekanie się do emisji „rozwadniających” to metody, które powinny budzić przerażenie u każdego, kto myśli o inwestowaniu na warszawskiej giełdzie.Dla wielu akcjonariuszy Energi to już nie jest walka o zysk, ale o godność i ochronę resztek majątku, który jest im odbierany w białych rękawiczkach przez korporacyjną machinę. Jeśli ten proceder przejdzie bez echa, polska giełda na lata pozostanie miejscem, gdzie prawo własności kończy się tam, gdzie zaczyna się interes polityczny wielkiego koncernu. Pamiętaj, że powyższy tekst ma charakter wyłącznie informacyjny oraz edukacyjny i nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów. Przedstawione opinie są moją prywatną oceną sytuacji rynkowej. Inwestowanie na giełdzie wiąże się z ryzykiem utraty części lub całości kapitału, dlatego każdą decyzję inwestycyjną powinieneś podjąć samodzielnie, opierając się na własnej analizie.

drugi wpis

W Unii Europejskiej trudno znaleźć drugi przykład państwa, w którym rząd deklarujący wprowadzanie „nowych standardów” w spółkach Skarbu Państwa jednocześnie pozostawia nierozwiązany problem pokrzywdzonych akcjonariuszy mniejszościowych. Sprawa akcjonariuszy Energi jest tu szczególnie wymowna.
Od lat drobni inwestorzy wskazują, że zostali potraktowani w sposób niesprawiedliwy w procesie przejęcia Energi przez Orlen. Mimo wyroków sądowych i licznych głosów krytyki ze strony rynku, problem ten do dziś nie został w pełni rozliczony, a wielu akcjonariuszy wciąż czeka na realne zadośćuczynienie.
Dodatkowe kontrowersje budzi obecne zaproszenie do sprzedaży akcji Energi po cenie 18,87 zł za akcję. W opinii wielu inwestorów jest to kolejny krok wpisujący się w ciąg decyzji, które systematycznie marginalizują interes akcjonariuszy mniejszościowych. Szczególnie niepokoi brak transparentności w zakresie sposobu ustalenia tej ceny. Nie przedstawiono publicznie szczegółowej wyceny ani metodologii, która pozwalałaby rynkowi ocenić, czy zaproponowana cena rzeczywiście odzwierciedla wartość spółki.
Sytuacja ta przywołuje skojarzenia z wcześniejszą decyzją z okresu, gdy ministrem aktywów państwowych był Jacek Sasin. Wówczas cena sprzedaży akcji Energi została ustalona na poziomie 8,35 zł za akcję i określona jako „godziwa”, mimo że szczegółowa wycena również nie została w pełni ujawniona opinii publicznej. W efekcie Skarb Państwa sprzedał akcje spółce Orlen, co dla wielu inwestorów oznaczało znaczące zaniżenie wartości ich udziałów.
Dziś, po latach, sytuacja budzi podobne pytania o transparentność i równe traktowanie wszystkich akcjonariuszy. Rynek oraz część inwestorów wskazują, że realna wartość akcji Energi może być znacząco wyższa niż obecna cena zaproszenia według niektórych szacunków nawet w przedziale 40–60 zł za akcję. Jeśli takie rozbieżności rzeczywiście istnieją, brak publicznej wyceny i uzasadnienia ceny może podważać zaufanie do standardów zarządzania spółkami z udziałem Skarbu Państwa.
Dlatego sprawa Energi nie jest jedynie sporem o cenę akcji. To test dla deklarowanych przez państwo zasad przejrzystości, odpowiedzialności i ochrony praw inwestorów. W państwie prawa wyroki sądów powinny być wykonywane, a decyzje dotyczące majątku publicznego w pełni transparentne. Tylko wtedy można mówić o rzeczywistych „nowych standardach”, a nie jedynie o zmianie narracji.

Treści na Forum Bankier.pl (Forum) publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją.

Bonnier Business (Polska) Sp.z o.o. nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl artykułów 12 i 15 Rozporządzenia MAR (market abuse regulation). Złamanie zakazu manipulacji jest zagrożone odpowiedzialnością karną.

Zamieszczanie na Forum propozycji konkretnych decyzji inwestycyjnych w odniesieniu do instrumentu finansowego może stanowić rekomendację w rozumieniu przepisów Rozporządzenia MAR. Sporządzanie i rozpowszechnianie rekomendacji bez zachowania wymogów prawnych podlega odpowiedzialności administracyjnej.

Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.

[x]
ENERGA 0,22% 18,62 2026-03-13 17:04:00
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.