Jednej rzeczy nie rozumiem: "Urządzenie na Białoruś (kontrakt "łotewski") jest gotowe do wysyłki, ma trafić pod Homel do utylizacji pestycydów, środki rządowe białoruskie są zagwarantowane". Czemu kontrakt na dostarczenie urządzenia na Białoruś nazywa Pan "kontraktem łotewskim"?