Może i jestem naiwny ale optymistą chyba nie przestanę być, bo i po co. Optymiści mają łatwiejsze życie. I wiecie co? Tak sobie wyobrażam!
Jak wartość kursu przekroczy 0,5 zł będziecie pisać -vivat król.
Ale on ma chyba już dość użerania się przygłupimi akcjonariuszami. Rozpędzi jeszcze trochę firmę i z daleka będzie się przypatrywał swojemu dziecku Ideonowi i będzie patrzył czy portfel równo puchnie.Będzie mu na tym bardzo zależało bo kto wie czy nie zechce zamieszkać w Warszawie...na innym stołku nie tak absorbującym. A że jest już znany...
Ale do tego wszystkiego trzeba wielu sprzyjających wiatrów.
Powodzenia p. Król !