Pełen optymizm na wątku. W zeszłym roku bylem o krok od wejścia w KOV. powstrzymało mnie jednak info o Nigerii. Inwestowanie tam przez małe spółki( małe w skali światowej) to jest w mojej ocenie 80% ryzyka ze się nie uda. A wiem co mowie bo pracowałem i mieszkałem w PH (dla nie wtajemniczonych centrum naftowe w tym kraju) przez ponad 5 lat. Bylem świadkiem upadku co najmniej kilku firm działających w tej branży. Tylko wielcy potrafią tam przetrwać. Przebicie na baryłce jest niesamowite ALE !!!! Reaktywowanie tego pola a potem utrzymanie poziomu produkcji we współpracy z nigeryjskim wspólnikiem plus otaczające środowisko prawno/urzędnicze i dodać do tego problemy z community - czarno to widzę. Trochę wygląda jakbym naganiał na spadki. Prawda jest ze nie mam akcji i ciągle się waham czy wejść, tylko ta Nigeria!!!