W związku z wynikiem referendum, ostateczne decyzje dotyczące tego, czy Bumech faktycznie weźmie kopalnię w dzierżawę, zostały odsunięte i uzależnione od specjalnego posiedzenia rady nadzorczej i zarządu spółki Bumech.
Przedstawiciele zakładowej „Solidarności” uspokajają sytuację wokół umowy dzierżawy. Twierdzą oni, że górnicy głosowali przeciwko obniżkom swoich – już i tak najniższych w Polsce – pensji, a nie przeciwko samej dzierżawie. Związkowcy są zdania, że Bumech ostatecznie z dzierżawy nie zrezygnuje ze względu na swój interes ekonomiczny.