Tak, wygląda, ze zostaliśmy sami we dwójkę. Bylo jeszcze jakieś zlecenie na 3K akcji powyżej 3zl i zniknęło, wiec pewnie tez poszło w rynek po obecnych cenach.
Ten odpis na Do Rzeczy nie psuje już niczego, bo dotyczy transakcji sprzed lat o której każdy wie i każdy ma swoje zdanie na jej temat. A ci, którzy tamta transakcje krytykują (całkiem słusznie), to akcji już nie maja, wiec ich zdanie nie ma znaczenia dla kursu. Gdyby tak było, to by kurs spadł po tej wiadomości. Gdyby nie Car, to bym nawet jej zauważył.
Oczywiście mogą tutaj wypisywać swoje żale na ten temat, ale nikogo to nie interesuje. ( nawet Znany zamilkł już dawno tematu, wiec oni w końcu tez zamilkną, kiedy zobacza, ze ich mityczne 1zl nie nadejdzie ).
Poza tym ten odpis pomniejszy zysk ale i podatek, jest to strata papierowa pokazana w roku, w którym zyski tez nie wynikały z działaności operacyjnej, tylko z umorzen PFRow. Dlatego lepiej było ja zrobić w tym roku. A głosy, ze w 2017 roku wycenił ja wyżej, zrobił walek i teraz robi odpis, to powtarzam - nikogo to nie interesuje, poza byłym akcjonariuszami, którzy już akcji nie maja.
Dlatego jestesmy tu sami i dobrze, nie będzie podaży od rozczarowanych i będziemy mogli wróci do odrabiania strat, kiedy wróci skup. Nie będzie sypania w szprychy i zrzutów - te się najwyraźniej skończyły. W karnecie same zlecenia na kilkaset sztuk rozrzucone co kilkadziesiąt groszy.