Rob, wtrącę tu swoje trzy grosze, bo inne strasznie wątki zaśmiecone.
Ogólnie rzecz biorąc to bardzo dobry ruch z tak dużym darmowym patchem i sporą promką. Podsumowując to co się im udało osiągnąć:
- Znacząca poprawa sprzedaży (chwilowy powrót nawet do top10 na Steamie) pomimo, że gra jest w GamePassie na PC i Xbox.
- Ponowne zaangażowanie graczy - peak na poziomie 10k w weekend uważam za bardzo dobry wynik biorąc pod uwagę, że dostępne było Halo Infinite za darmo oraz startował Battlefield 2042. Dzisiejszy peak, też jest pozytywnym zaskoczeniem bo jest wciąż wyższy niż w każdym dniu roboczym poprzedniego tygodnia.
- Spora poprawa recenzji - w tygodniu po patchu (na Steamie od 18 do 25 listopada) statystyka recenzji na Steamie jak na razie to 73%.
- Znaczący wzrost liczby recenzji - potwierdzający wzrost sprzedaży. Jak na razie w 4Q przyrost recenzji na Steamie to ok. 1620 (a mamy jeszcze przed nami okres świąteczny). W całym 3Q było to ok 2100.
- Poprawa wizerunku - bardzo wiele pozytywnych komentarzy na Twitterze/Reddicie. Liczba obserwujących konto na Twitterze po raz pierwszy od wielu miesięcy przestała spadać i zaczęła rosnąć.
- Coverage w mediach branżowych - dużo pozytywnych słów ze strony mediów branżowych, zwłaszcza na temat darmowego systemu modyfikacji wyglądu ekwipunku.
Zrobienie promki w tym momencie to był bardzo dobry ruch, od 24 listopada startuje wyprzedaż na Steamie - więc ciężko byłoby im konkurować z innymi przecenami. To, że kurs nie wzrósł jest zaskakujące, ale ewidentnie brakuje na tej spółce zainteresowania ze strony inwestorów instytucjonalnych.
Dla mnie w dalszym ciągu zastanawiająca jest kwestia tantiem. W odniesieniu to tej części wynagrodzenia opis w prospekcie jest następujący: "Po zakończeniu produkcji gry i wprowadzeniu gry do sprzedaży Emitentowi przysługuje wynagrodzenie w formie tantiem (royalties), które będzie płatne, jeśli określone wpływy (zdefiniowane w umowie) ze sprzedaży gry zapewnią wydawcy zwrot, na określonym poziomie, kosztów poniesionych w związku z produkcją, promocją i dystrybucją gry." A więc jest tu mowa o zwrocie kosztów dla wydawcy "na określonym poziomie". Być może jest tak, że ten poziom to nie jest wcale break-even, czyli 100% wszystkich kosztów. Może ten poziom jest określony na np. 110%, 120% kosztów - bo przy statystykach, które gra osiągnęła ciężko sobie wyobrazić, że nie osiągnęła BE.