W całej mojej kilkunastoletniej karierze na GPW nie miałem bardziej defensywnej spółki, jak Fasing. Jak fundy się do końca wysypią będzie wzrost niezależnie od koniunktury na całej GPW. Przypomnę, że w 2011 roku miałem piękną szansę zarobienia okrągłego miliona mając niewielki kapitał 20 tys. zł. Kupiłem 5 tys. akcji Amica Wronki (która niby miała bankrutować) po 4 zł/akcję i sprzedałem zadowolony koło 6 zł zadowalając się 50% zysku. Po roku było 200 zł za akcję. Tutaj nie popełnię tego błędu.