Nie mowie, ze tak nie jest (choc nic nie wiem o ich kosztach, konkurencyjnej przewadze itp). Sa firmy, które zyja z private label i rzeczywiscie musza miec dobra, tania produkcje. Czy tak jest w tym wypadku nie wiem.
Jednakże któregos pieknego dnia (moze dopiero za 5-10 lat, kto to wie) przeczytacie komunikat w stylu "Spólka infirmuje, że w dniu X otrzymała od swojego kluczowego odnorcy odpowiadajacego za 40% sprzedaży informacje o stopniowym wygaszaniu kontraktacji"
Wtedy pytanie czy bedzie gotowa na taki (nieunikniony) strzal. Widzialem juz kilka firm, ktorych IKEA, Biedronka, itp pogrzebały.