Ja dziś pożegnałem się z prawie wszystkimi akcjami, ktore jeszcze miałem. Zostawiam sobie kilkaset sztuk na jakiś odpadł, na który jednak specjalnie nie liczę. Pozostałym z papierem życzę wzrostów. Potencjalnych nowych akcjonariuszy zachęcam do przestudiowania wypowiedzi prezesa z ostatnich paru lat, przyjrzenia się relacjami rodzinnym między zarządem a rada nadzorcza i oceny finansowej super inwestycji w spółki zależne.