Próbuję udawać mądrego i nabrać tym kogoś. Wystarczy to nawet ze jakikolwiek wątek powstanie on musi zabrać głos. Jeśli spółka jest taka be to po co się na niej z taką intensywnością udzielać? Oczywiście nie otrzymam od kulegi odpowiedzi bo czeka na nowy wątek żeby się wykazać, a jeśli nawet otrzymam to będzie to jakiś bełkot