Na jakiej niby podstawie marzenia, że szybko odrobią straty,
skoro już przez wiele miesięcy ciągle sprzedają ze stratą?
Kolejny raz podają w raporcie, że obserwują "wydłużenie procesów sprzedażowych"
oraz "przesunięcia finalizacji spodziewanych umów sprzedażowych oraz trudności w egzekucji należności",
ale jakoś wciąż nie przekłada się to na kumulację "wcześniejszych zysków" w następnych kwartałach
ani nawet nie wyrównuje aktualnych trudności wcześniejszymi "osiągnięciami",
co świadczy, że takich "osiągnięć" nie było i nie ma opóźnionych przychodów.
Z raportu wynika, że mocno zmniejszyła się ilość osób pracujących dla MedAppu
i to pomimo tego, że w skład grupy weszły przychodnie i laboratoria diagnostyczne,
co oznacza, że poza zmniejszeniem liczby specjalistów w związku z redukcją
najprawdopodobniej inżynierów oprogramowania zastąpili np. technicy laboratoryjni,
więc coraz bardziej nie ma komu zapewniać jakość i rozwijać produkty...
MedApp chwali się FDA i od miesięcy opracowuje "plany ekspansji zagranicznej",
przystępuje do międzynarodowych projektów i podpisuje umowy na granty,
ale kto będzie miał te obietnice i podejmowane zobowiązania wykonywać,
skoro tracą pracowników, którzy potrafiliby to robić?
Oczywiste jest, że mają marne szanse, żeby to spełnić bez nowych programistów
i raczej będą musieli oddać finansowanie z odsetkami i karami umownymi!
Rok temu jeszcze mi się wydawało, że jak kurs spadnie mocno poniżej 10 gr,
to może ktoś uzna, że będzie się opłacało przejąć produkty i wyprowadzić na prostą;
ale w międzyczasie stało się już całkiem jasne, że nie ma czego przejmować,
bo nawet obecni właściciele nie wierzą w to, co publicznie ogłaszają inwestorom
i np. nie inwestują w zatrudnienie ludzi do działań, które mogłyby przynieść wzrost rentowności,
ale dla siebie doją co się da jak najmniejszym kosztem i bez poprawy sytuacji.